Fédération Européenne des Cités Napoléonienne

Gehe zu Navigation | Content | Language

Temat

OD EUROPY CESARSTW DO EUROPY OBYWATELI
(Referat Charles'a Napoléon'a w Jenie podczas Dnia Europy)


Panie, Panowie,
Dziękuję za zaproszenie mnie do wzięcia udziału w obchodach Dnia Europy, które odbywają się w pomieszczeniach zacnego Uniwersytetu imienia Fryderyka Schillera.
Pozdrawiam i dziękuję rektorowi Uczelni, doktorowi Klausowi Dicke oraz Merowi Jeny, mojemu przyjacielowi, doktorowi Albrechtowi Schröterowi.
Spotkanie z wykładowcami i studentami uczelni jak również z obywatelami miasta Jena, których gorąco pozdrawiam, jest dla mnie zaszczytem i przyjemnością.
Zabieram głos, jako obywatel francuski, przyjaciel i wielbiciel waszego kraju, aktywny obywatel kształtującego się narodu europejskiego oraz, jako prezydent Europejskiej Federacji Miast Napoleońskich, której miasto Jena jest wice-prezydentem.
Nasza federacja jest obecna w siedmiu krajach Unii Europejskiej i liczy ponad czterdzieści miast przez, które przetoczyła się historia francuskiej rewolucji i Napoleon. Federacja organizuje wspólne działania w dziedzinie kultury i turystyki. Łączy też różne punkty widzenia oraz uzupełniające się poglądy na temat wspólnej karty naszej historii. Federacja stanowi też źródło wzajemnego wzbogacania się i jest sposobem, w jaki chcemy współuczestniczyć w zapisie powstającej historii europejskiej.
Korzystając z tego dnia poświęconego Europie Obywateli, chciałbym się wraz z wami zastanowić nad tym, jak w przeciągu dwóch wieków przeszliśmy od Europy cesarstw do Europy obywateli.
Jaka była koncepcja Europy w przeddzień powstania państwa pruskiego?
Nieco ponad dwa wieki temu Wasze miasto było świadkiem ważnego dla historii europejskiej epizodu. Mam na myśli słynną bitwę pod Jeną i Auerstedt w dniu 14 października 1806, która państwu pruskiemu przyniosła chwilową klęskę a cesarzowi Francuzów otworzyła drzwi do Berlina. W tym samym 1806 roku, po bitwie pod Austerlitz, fikcja, jakim było Święte Imperium Cesarstwa Niemieckiego, imperium Karola Wielkiego przestała istnieć. Jesteśmy w przeddzień utworzenia państwa pruskiego.
Koncepcja Europy, którą wdrażał Napoleon Bonaparte fascynowała Hegla. Swoje odczucia Hegel przedstawił przyjacielowi Niethammerowi; kiedy w październiku 1806 roku ujrzał Napoleona przejeżdżającego pod murami miasta powiedział : Widziałem cesarza, tę duszę świata opuszczającego miasto, udającego się na rekonesans. To cudowne uczucie zobaczyć taką postać, tutaj skoncentrowany na jednym, siedząc w siodle swoją uwagą obejmuje cały świat i go dominuje! Słowa te pokazują, jaką fascynację wywoływał Napoleon, człowiek i jego dzieło, na największym myślicielu idei nowoczesnego państwa.
Dla Hegla jak i dla francuskich rewolucjonistów z 1789 roku, miał się narodzić nowy porządek. Oczekiwali go z niecierpliwością. W całej Europie naród miał zastąpić monarchię, wolność miała zastąpić feudalizm, mieli powstać wolni i równi obywatele w miejsce poddanych króla. Ówcześni postępowi intelektualiści postrzegali Napoleona Bonaparte, jako bohatera tej przemiany.
Dziesięć lat po wybuchu rewolucji Francja była znużona nieładem oraz odczuwalną presją ze strony armii europejskich monarchii. Kraj wybrał sobie na przywódcę najlepszego w tym czasie generała. Był jedynym, który zdolny był zaprowadzić wewnętrzny pokój oraz odsunąć zagrożenia ze strony najeźdźców bez niweczenia dziedzictwa rewolucji.
W swoich czasach Napoleon był jednym z nielicznych, którzy znali osobiście inne kultury, jako że w 1798 roku poprowadził kampanię egipską. Miał więc dokładną koncepcję opartą na doświadczeniu tego, co było Europą a co nią nie było.
Urodzony na Korsyce, w naturalny sposób wiązał Europę z cywilizacją rzymską i światem chrześcijańskim. Jego wykształcenie było klasyczne: czytał łacińskich autorów oraz pisarzy epoki Oświecenia. Jednakże granice jego Europy były dość nieostre i obejmowały Rosję a nawet dawne cesarstwo Bizantyjskie, czyli obecną Turcję. Jednocześnie wykluczył Anglię, jako obcą kontynentowi wyspę.
Napoleon pragnął połączyć narody, by przygotować przyszłość. W swoich Pamiętnikach powie: W Europie mamy ponad trzydzieści milionów Francuzów, piętnaście milionów Hiszpanów, piętnaście milionów Włochów, trzydzieści milionów Niemców: z wszystkich tych ludów chciałem był uczynić jedno ciało, jeden naród. Z takim oto korowodem pięknie byłoby postępować ku przyszłości.
Jego koncepcja Europy znacznie bardziej przypomina tę Karola Wielkiego niż Roberta Schumana. Według niego, Europa miała się ukonstytuować wokół Francji i jej cesarza, tak, jak zbudowała się wokół Carolusa Magnusa w jego cesarstwie Zachodnim.
W swoich Pamiętnikach Napoleon dodaje: Chciałem był dla całej Europy jedności monetarnej, jedności wag i miar; jedności prawodawstwa. Dlaczego mój kodeks cywilny nie miał był posłużyć za podstawę dla utworzenia kodeksu europejskiego, a mój cesarski uniwersytet do utworzenia europejskiego uniwersytetu? W ten sposób stworzylibyśmy w Europie jedną i tę samą rodzinę. Każdy podróżując nie przestawałby być u siebie.
Napoleon chciał połączyć ludy i przynieść im najnowsze zdobycze tamtych czasów. Tak, jak Wspólnota Europejska Roberta Schumana zaczęła się od węgla i stali, on myślał o konkretnych korzyściach dla Europy płynących z wprowadzenia zmian w życiu codziennym jej obywateli.
Miał wizję Europy zwróconej ku przyszłości: Nie myślę, by po moim upadku była możliwa jakaś inna równowaga niż ta oparta na zgromadzeniu i skonfederowaniu się wielkich ludów.
Odniesienie do Karola Wielkiego
Napoleon bardzo często nawiązuje Karola Wielkiego. Od czasu śmierci w Aix-la-Chapelle w 814 roku, Karol Wielki zawsze był kartą przetargową w historii Europy. Do tej mitycznej postaci odwołują się wszystkie kraje, które niegdyś znalazły się pod jego dominacją, a to jest znaczna część Europy. Tym łatwiej przywoływać pamięć o nim, iż jego prawdziwa osobowość pozostaje niejasna i nie jest znany dokładny rok i miejsce jego urodzenia.
W październiku 1804 roku, Napoleon udał się do grobowca Karola Wielkiego w Aix-la-Chapelle. Szczególnym zbiegiem okoliczności dowiaduje się tam, że cesarz Franciszek Pierwszy z Austrii, wówczas cesarz Świętego Imperium Rzymskiego Zachodniego, abdykował ze swych funkcji na jego rzecz i przekazał mu cesarstwo czyniąc go tym samym symbolicznym następcą Karola Wielkiego. Moment ten jest bardzo ważny i będę się starał dalej to wyjaśnić.
Najpierw cofnę się wstecz:
Jak wiecie, Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Germańskiego (Heiliges Römisches Reich Deutscher Nation, czasem zwany Pierwszą Rzeszą dla odróżnienia jej od Rzeszy Bismarcka) było średniowiecznym zgrupowaniem ziem Europy zachodniej i środkowej rządzonym przez cesarza rzymskiego narodowości germańskiej. Cesarz ów uznawał się za dziedzica Zachodniego Cesarstwa Karolingów, które wygasło w dziesiątym wieku, ale nawiązywał również do Cesarstwa rzymskiego, które istniało jeszcze wcześniej. Cesarz był obrońcą papieża - bezpośredniego następcy Świętego Piotra. Był też opiekunem kościoła katolickiego tak, jak ostatni cesarze rzymscy sprzed upadku Rzymu. W średniowiecznej Europie papież posiadał władzę religijną i świecką. To on, na przykład, koronował królów. Przymiotnik Święty pojawił się późno, w 1157 roku - za rządów Fryderyka Barbarossy, by w sposób boski uprawomocnić tę świecką i polityczną władzę.
W ciągu wieków zasięg i granice Świętego Imperium ulegały znacznym zmianom. W czasach, gdy było najrozleglejsze, Cesarstwo obejmowało prawie całą powierzchnię dzisiejszej Europy Środkowej oraz część Europy Południowej.
Cesarstwo zapewniało stabilność polityczną oraz pokojowe rozwiązywanie konfliktów poprzez poskramianie wybujałej władzy: poddanym oferowało ochronę przed samowolą seniorów oraz wszystkim organizmom mniejszego rzędu bezpieczeństwo przed wszelkimi nadużyciami prawnymi ze strony organizmów wyższego rzędu, w tym ze strony samego Cesarstwa. Pierwsza Rzesza była, więc pierwszą próbą utworzenia europejskiego ponad narodowego porządku politycznego w interesie narodów.
Od 18 wieku Cesarstwo już nie było w stanie chronić swoich członków. To był powód jego upadku. Podboje napoleońskie oraz utworzenie Konfederacji Reńskiej wykazały słabość Świętego Imperium. Święte Imperium Rzymskie Narodu Niemieckiego przestało, więc istnieć 6 sierpnia 1806 roku, kiedy to Franciszek II został już tylko cesarzem Austrii, a zdjętą z głowy koronę przekazał Napoleonowi Bonaparte.
Przekazanie cesarskiej korony francuskiemu generałowi wywodzącemu się prosto z rewolucji miało w sobie coś nierealnego. Jakże to Napoleon, który nie wahał się wtrącić papieża do więzienia mógł się teraz jawić, jako opiekun rzymskiego kościoła katolickiego? Święte Cesarstwo umarło.
Tym symbolicznym gestem Napoleon szukał uprawomocnienia dla przekroczenia granic Francji w budowaniu Europy, której miał zostać przywódcą. W jego pojmowaniu tak, jak w rozumieniu Karola Wielkiego Europa była cesarstwem.
Marzenie o wielkim narodzie rozbija się o narody
Jak to się stało, że człowiek rewolucji doszedł aż tutaj?
Na początku swojej kariery Napoleon zwalczał europejskie monarchie usiłujące bronią znieść młodą republikę i pomścić śmierć króla Ludwika XVI. To dla ochrony pierwszej republiki przed wrogimi koalicjami, Napoleon był nominowany Pierwszym Konsulem.
Podczas pierwszej i drugiej kampanii włoskiej Napoleon był sługą Wielkiego Narodu, tego, który zdobywa by uwalniać, który podbitym krajom narzuca ideologię wolnego stanowienia narodów. Jego celem było wyzwolenie Europy spod kurateli królów i feudalnych władców. Zetknięcie się włoskich patriotów z ambicjami młodego generała zaowocowało narodzinami drugiej po Francji republiki, republiki siostrzanej, cisalpejskiej, poprzedzającej współczesne zjednoczone Włochy. W 1796 roku Napoleon powiedział do Włochów: «Ludy Europy, przybywamy, by zerwać wasze kajdany! » Podobnie się wyraził do konfederacji Stanów Reńskich. Europa przekształcała się za sprawą niepodległych republik przyjmując model francuski. W 1804 roku Konsul stał się cesarzem i całą swoją energię skupił na wojnie. Podobnie jak za czasów Karola Wielkiego królowie stawali się jego wasalami. Na czele państw mianował swoich rodzonych braci, którzy byli bardziej prefektami niż królami. Wojny rewolucyjne przekształciły się w podboje mające wzmocnić cesarstwo. Napoleon podbił kolejno Austrię i Prusy nim zabrał się za Rosję.
Od 1812 roku, Europa coraz gorzej znosiła braki cukru, bawełny, kawy, ruinę handlu morskiego spowodowaną blokadą kontynentalną wymierzoną przeciwko Anglii. Uczucia narodowościowe zmieniły wówczas obóz. W Hiszpanii, w Portugalii, potem w Tyrolu i w Rosji byliśmy świadkami budzących się uczuć narodowościowych powstałych na bazie uczuć anty napoleońskich i anty francuskich.
Wojny napoleońskie przyczyniły się do utworzenia narodów Europy najpierw poprzez przyjęcie przez nie ideałów rewolucyjnych, potem poprzez wrogą reakcję na francuską okupację.
W Niemczech nabierał rozmachu ruch romantyczny z Goethem i Schillerem, którzy początkowo byli wielbicielami Napoleona. Naród niemiecki utworzył się na bazie swoich legend i Prus. Upadek Napoleona był bezpośrednim następstwem wojny hiszpańskiej oraz kampanii rosyjskiej, gdzie powstają przeciw okupantowi uzbrojone ludy, ukonstytuowane w nowoczesne narody.
Napoleon, prekursor współczesnej Europy
Wkład Napoleona w budowanie Europy nie ogranicza się do wojen ani do utworzenia narodów, będących ich konsekwencją. Wielkie instytucje opracowane za czasów Konsulatu (1799-2004), Kodeks Cywilny, Konkordat, nowoczesna administracja zostały w Europie rozpowszechnione dzięki podbojom militarnym. Kodeks Cywilny wszędzie gdzie się pojawia, czy to za przyzwoleniem czy wbrew niemu, przyjmuje się a feudalizm upada. Niedawno stolica księstwa Westfalii - miasto Kassel, zorganizowało bardzo ładną wystawę na ten temat. Był to również główny wątek wystawy zorganizowanej tej zimy w Bonn.
Losy Kodeksu Cywilnego bywały różne. Po roku 1815 w Belgii, Luksemburgu i we Włoszech Kodeks został zachowany w wersji integralnej. W Niemczech, przyjęcie Kodeksu przez państwa Konfederacji Reńskiej, w księstwie Wirtembergii oraz w Bawarii przyczyniło się do skonstruowania kodeksu cywilnego za czasów Bismarcka. Podobny proces będzie zachodził w wielu państwach Europy i na świecie, jak na przykład w Meksyku. Kiedy po porażce w roku 1815 i po Kongresie Wiedeńskim reżim przestał istnieć większość zawartych w kodeksie założeń zachowała się i pod koniec 19 wieku posłużyła za podstawę, na której utworzyły się narody. Potem posłużyła ona za fundament, na którym wzniesiono współczesną Europę. Rozdział między Kościołami a Państwem, uwłaszczenie czy ochrona dzieci dzięki instytucji małżeństwa, to były bezpośrednie następstwa wprowadzenia kodeksu. Nie jest, więc błędem stwierdzenie, że wojny napoleońskie upowszechniły reformy, które ukuły fundament pod współczesną Europę. Jest to kluczowa różnica w odniesieniu do despotów, którzy w 20 wieku zbroczyli Europę krwią.
Dzieło polityczne Napoleona jest swoistą alchemią łączącą wolę dominacji z urzeczywistnieniem idei rewolucji odziedziczonych po epoce Oświecenia. W każdym bądź razie, gdyby Napoleon był jedynie bohaterem wojownikiem nie obchodzilibyście tak uroczyście rocznicy bitwy pod Jeną Auerstedt, podobnie jak to uczyniły inne miasta takie jak Austerlitz i Berlin.
Naród wyzwala czy ogranicza?
Należy się zastanowić nad pojęciem narodu, ponieważ dzisiaj naród nadal stanowi problem w konstruowaniu Europy. W monarchii, kraj uosabia król. Francuscy rewolucjoniści z roku 1789 wspólnie z europejskimi intelektualistami takimi, jak Fichte czy Hegel, jako pierwsi zadali sobie pytanie, co zjednoczy odtąd wolnych i równych obywateli? Naród, to kolektywna reprezentacja, jaką sami z siebie posiadają obywatele. Wielki francuski intelektualista Ernest Renan podał najlepszą definicję narodu, jaką znam: [Naród] to wola życia wspólnie ponad różnicami pochodzenia, religijnymi i rasowymi. Jest to kolektywna wizja zbudowana na zasadzie wolności jednostki. Księstwa czy dawne monarchie upatrują zasadę jednoczącą je w afirmacji narodowości.
Kongres rozpoczęty w Wiedniu, w czerwcu 1814 roku zgromadził pogromców Napoleona: Metternich dla Austrii, Humbolt dla Prus, Nesselrode dla Rosji, Castelreagh dla Anglii. Europejski porządek powstały w następstwie kongresu był powrotem do sytuacji Europy sprzed rewolucji francuskiej. Pozwolił na pięćdziesiąt lat względnego pokoju, nim Prusy nie rozwinęły swojej woli zbudowania nowego niemieckiego Reichu.
Po Kongresie Wiedeńskim w całej Europie pojawiały się wciąż nowe narody: Prusy, Rosja, Austro-Węgry, Włochy, Turcja. Chcąc przetrwać, chylące się ku upadkowi monarchie próbowały oprzeć się na pierwiastku narodowościowym. Tymczasem nie ma nic zgoła bardziej przeciwnego monarchii jak afirmacja narodowości, która wysuwa na pierwszy plan wolnych i równych obywateli.
To przeciwieństwo okazało się fatalne dla Napoleona Pierwszego obalonego przez narody, które on sam popierał. Kilka dziesiątków lat później okaże się ono fatalne dla rządów Napoleona III we Francji oraz dla rządów Wilhelma II w Niemczech. Obaj polegną w wojnie pomiędzy narodami, które powołali dla umocnienia swoich rządów. Cesarstwo pruskie przepadło podobnie, jak cesarstwo napoleońskie - przez wojnę. Te despotyczne ustroje znikły, ale naród niemiecki podobnie jak naród francuski przetrwały.
Równowaga geopolityczna starego reżimu opierała się na paktach rodzinnych zawieranych pomiędzy europejskimi dynastiami. Równowaga pomiędzy narodami opierała się na sile aż do chwili wybuchu drugiej wojny światowej. Wojna była środkiem służącym do rozstrzygnięcia sporu pomiędzy monarchią a rzeczą narodową.
Koniec 19 wieku oraz pierwsza połowa 20 wieku to dla Europy czarny okres. Wola wspólnego życia w nowych ramach narodowościowych nie znajduje innej formy wyrazu jak chęć dominowania nad innymi nacjami, co nieuchronnie prowadzi do wojny. Pojęcie narodu definiuje się wówczas poprzez jego stosunek do innych narodów, a nie przez wzgląd na samego siebie. Naród, czynnik wyzwalający może się stać czynnikiem dominującym, kiedy jest zbyt słaby, by zaistnieć bez sztucznie wywołanej jedności za pośrednictwem nienawiści lub lęk wywołanych w jednym narodzie przez inny naród. Pokój między narodami jest w stanie zapewnić jedynie demokracja. Potrzeba było dwóch stuleci, żeby się tego dowiedzieć.
Nie będę wchodził w szczegóły konfliktów narodowych, które krwią obmyły nasz kontynent. Wojna roku 1870, pierwsza i druga wojna światowa, każdy z tych konfliktów był próbą odwetu jednego narodu na drugim za cenę nacjonalistycznej licytacji i milionów zabitych. Przez dwa wieki europejska ambicja nie przestawała się wyrażać w inny sposób jak tylko przez wojnę.
Lecz konflikty te przyniosły wreszcie pozytywne zakończenie: ugruntowanie trwałego pokoju dzięki wspólnej chęci budowania Europy.
Pierwsze kroki Europy, to była Europejska Wspólnota Węgla i Stali, która adoptowała wypróbowaną metodę: stawianie sobie niezbyt rozbudowanych, lecz precyzyjnych celów. Należało zapewnić aprowizację Europy w węgiel i stal, dwa surowce niezbędne nazajutrz po zakończeniu wojny.
To wydarzenie jest tak istotne, że dzień podpisania paktu, 9 maja 1950 roku stał się oficjalnym dniem Europy. Potem nastał Euratom oraz Europejska Wspólnota Gospodarcza, przodek Unii Europejskiej.
Podsumowując,
Dwa mijające wieki europejskiej historii wykazały, że naród był nieodzownym punktem zwrotnym pomiędzy Europą cesarstw a Europą ludów.
Naród pozwolił przekształcić poddanych w obywateli, ale też posłużył za alibi dla despotów i ich apetytów.
Jedynie ustroje demokratyczne pozwalają narodowi żyć w pokoju.
Od chwili ustanowienia przez Napoleona instytucji cywilnych, dwa wieki wcześniej, aż do chwili zakończenia drugiej wojny światowej nic nie zostało zrobione dla ludów Europy.
Wreszcie z chaosu drugiej wojny światowej wyłonił się całkowicie nowy projekt w historii świata : projekt utworzenia narodu europejskiego wspólnego dla narodów pozostających w konflikcie.
Dzisiaj, zbudowanie wspólnego domu dla wszystkich europejczyków jest życzeniem dużej większości obywateli Europy.
Narody odziedziczone po 19 wieku nie mają już przyszłości. Jedynie Europa jest w stanie stawić czoła wielkim wyzwaniom, jakie nas czekają: rozwiązanie kryzysu długu publicznego, ocieplenie klimatyczne, wyczerpanie podstawowych surowców energetycznych.
Ludy wyczuwają to podświadomie i wyprzedzają w tym dążeniu rządy, które przystają na to ostrożnie i z ociąganiem.
Grecy są niezadowoleni z narzuconego im surowego planu. Będąc na ich miejscu również bylibyśmy niezadowoleni. Ale muszą teraz zacisnąć pasa właśnie, dlatego że nie było w nich wystarczającej świadomości europejskiej.
Kryzys ten musi doprowadzić do lepszego zarządzania gospodarczego strefą Euro. Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że nie będzie wspólnej monety bez wspólnej polityki ekonomicznej, gospodarczej i społecznej.
Wobec coraz poważniejszych wyzwań naszych czasów, należy jak najszybciej i jak najdalej posunąć integrację naszych polityk. Rządy Europy muszą zwracać się bezpośrednio do obywateli.
Kiedy odwiedzam biura europejskich instytucji w Brukseli czy w Strasburgu zawsze zadziwia mnie widok ultra nowoczesnych biurowców pozbawionych duszy, tak jakby rząd europejski był niczym poza zimną biurokracją.
Tymczasem jest on depozytariuszem naszej wspólnej duszy.
To dzięki naszej świadomości historii, kultury i cywilizacji, dzięki naszym rozterkom z przeszłości nabywamy świadomość, co do przyszłości naszej wspólnoty i do tego, że odtąd naszą historię będziemy pisać jedną ręką.
Kultura łagodzi lęki, poszerza horyzonty i czyni wszelkie możliwe poświęcenia.
Bądźmy bardzo wsłuchani w historię i w kulturę, jak to rzekł René Char, wielki francuski poeta: tego dziedzictwa nie poprzedza żaden testament.

Charles Napoléon
Président
28.06.2011

Po spotkaniu w Ienie ...

EDYTORIAL Charles'a NAPOLEONA, prezydenta FECN

Po la Roches/Yon, Ajaccio, Waterloo, w odpowiedzi na zaproszenie jednego ze swoich zacnych członków, 14 i 15 października minionego roku nasza Federacja odbyła swoje doroczne Walne Zgromadzenie w mieście Iena.
Zachęceni i wzbogaceni dwoma pierwszymi latami działalności, musimy dzisiaj stawić czoła trzem podstawowym wyzwaniom :

1 - kontynuować nasz rozwój i utrwalić członkostwo miast.

Nasz potencjał jest ogromny.
Miasta Kassel, Drezno, Auerstaedt były obecne na naszym zebraniu w Niemczech. Inne miasta są nam równie bliskie : Ulm, Presbourg, Prawdinsk (Friedland), Sowieck (Tylża), Warszawa, Eckmühl, Essling, Lützen, Bautzen ; w Hiszpanii i Portugalii : Lizbona, Cintra, Saragossa, Vittoria ; w Holandii.... We Włoszech chciałbym podkreślić rolę miasta Cairo Montenotte, które wraz z Alessandrią zapewnia koordynację inicjatyw podejmowanych przez włoskie miasta : Mondovi, Cherasco, Lodi, Mediolan, Castiglione, Bassano, Arcole, Rivoli, Mantua, Campo-Formio, Neapol.... W Hiszpanii nawiązalismy kontakt z Caceres, miastem bliźniaczym z La Roche sur Yon. Kilka portugalskich gmin zgłosiło swoje zainteresowanie, jak również miasto Aleksandria w Egipcie.

By móc odpowiedzieć na takie zainteresowanie musimy lepiej się ukonstytuować i rozdzielić między siebie zadania związane z działalnością Federacji. W nadchodzących latach szczególnie znacząca w rozwinięciu działalności Federacji na terenie Niemiec będzie rola Ieny a we Włoszech - Cairo Montenotte.

2 - Stać się lepiej rozpoznawalni.

Priorytet na lata 2006/2007 : nasze działania pozostają nieznane dla szerokiej publiczności. Należy nagłośnić naszą działalność, w pierwszym rzędzie wśród obywateli naszych miast.
To nagłaśnianie ma być równie ukierunkowane na społeczności lokalne w regionach oraz władze wojewódzkie, które to powinno się częściej zapraszać do wzięcia udziału w naszych projektach.

Muszą nas wreszcie poznać uniwersytety, profesjonaliści w dziedzinie kultury, dziedzictwa i turystyki w naszych krajach. Powinniśmy też zbliżyć się do europejskiej sieci wymiany kulturalnej i uczestniczyć w europejskich projektach (Europa nostra, Europejskie Forum na rzecz sztuki i dziedzictwa ...). Powinniśmy również nawiązać kontakty z wielkimi firmami, które mogłyby zainteresować się wspólnymi projektami.

3 - Kontynuować działania będące w toku :

Nasze dzieło kulturalne ma zakres długoterminowy. Nie wystarczy bowiem jeden dzień na odtworzenie historycznej tkanki zbyt technokratycznej Europy.
Wśród uruchomionych już płaszczyzn roboczych znajduje się nasza strona internetowa, którą musimy wzbogacić. Musimy uczynić z niej narzędzie pracy szybkie, wiarygodne i operatywne.
Musimy uruchomić system kart przywilejów turystycznych pass dla zachęcenia naszych obywateli do odkrywania miast partnerskich.
Musimy ustanowić trasy turystyczne dotyczące historii naszych miast.
Będziemy wreszcie musieli odpowiedzieć na apel do składania wniosków w programie Kultura 2007, tworząc wielonarodowe projekty rewaloryzacji dziedzictwa, żywe przedstawienia, biblioteki...